Henry John Heinz:
Od tartego chrzanu do wycieczki w kosmos

Homaro Cantu to wyjątkowy człowiek, wizjoner, który stworzył futurystyczne menu odważnie sięgając po najnowsze technologiczne rozwiązania. Zafascynowany molekularną kuchnią i dziełami MC Eschera czy Dalego postanowił wprowadzić do swojej kuchni pomysły wielkich artystów.
Homaro Cantu | zdjęcie: Amaris Granado

Homaro Cantu połączył sztukę postmodernistyczną i surrealizm,  ze skomplikowanymi eksperymentami naukowymi.  To człowiek, który bez wątpienia, wyniósł sztukę   kulinarną  na wyższy poziom. Jego kuchnia  zaskakiwała awangardowym podejściem i  zachwycała formą. Była świadectwem na istnienie olbrzymiej ludzkiej wyobraźni i niezwykłego uporu, aby niemożliwe uczynić możliwym.

Cantu zwany przez przyjaciół Omarem urodził się w 1976 r w Portland. Nie miał łatwego startu. Początkowo wychowywała go dysfunkcyjna matka. Jego wczesne dzieciństwo, to nieciekawa dzielnica pełna przemocy i tułaczka pomiędzy kolejnymi  mieszkania i schroniskami  dla bezdomnych. W wieku 11 lat Cantu zamieszkał z ojcem w Bay Area. Ta zmiana również nie poprawiła jego życia. Co prawda zyskał lichy dach nad głową, ale ojciec domagał się od chłopca pieniędzy. Omar w wieku 13 podjął pierwszą pracę, w budce ze smażonymi  kurczakami. Będzie w przyszłości wspominał to miejsce, jako knajpę z okropnym jedzeniem i magicznym piecem tandoor. Zafascynowało go gotowanie w najbardziej pierwotnej formie i związek pomiędzy jedzeniem a żywym ogniem. Jednocześnie dorabiał jako zamiatacz podłóg, w miejscu pracy swojego ojca. Była to firma produkująca zaawansowane części z branży lotniczej i obronnej. Technologia zainteresowała go równie skutecznie. Od tego momentu swój czas dzielił pomiędzy gotowanie a maszyny. W 1991 roku po ukończeniu szkoły średniej Cantu zaczyna uczęszczać do Western Culinary Institute w Portland. Po ukończeniu kulinarnej szkoły przez kilka lat podróżuje, pracując za darmo w dziesiątkach restauracji.

Przełomowym momentem jest książka, która wpada w ręce Omarowi. To podstawy molekularnej kuchni Harolda McGee „Nauka o żywności i gotowaniu”.  Możliwość połączenia sztuki postmodernistycznej z eksperymentami naukowymi, jest dla Cantu objawieniem. Zaczyna poszukiwać dalszych inspiracji. Trafia na książkę legendarnego szefa kuchni Charlie Trottera. Postanawia w 1999 r lecieć do Chicago i błagać o zatrudnienie w restauracji Charlie Trotter’s. Pomimo bardzo trudnego charakteru pracodawcy, Omar odnajduje się w tym miejscu. Nie tylko tam przetrwa, ale również awansuje na zastępcę szefa kuchni. Po czterech latach pracy w tej odważnej i dekadenckiej restauracji, uznanej przez Restaurant Magazine 30 najlepszą restauracją na świecie, Cantu decyduje się odejść. W 2003 r mając 26 lat składa podanie na stanowisko szefa kuchni w powstającej dopiero, azjatyckiej restauracji fusion Ima w Chicago. Przygotowuje degustacyjną kolację, na której  podaje rybę gotowaną w swoim polimerowym  piekarniku i eksplodujące ravioli. Przekonuje inwestorów nie tylko do tego aby go zatrudnili, ale również do swojej koncepcji tego miejsca i do zmiany nazwy na Moto. Sama lokalizacja restauracji  jest mało atrakcyjna. To środek tętniącej życiem dzielnicy mięsnej West Loop w Chicago. Opary wszechobecnej świńskiej krwi i jak wspomina to Ben Riche który dołączył na początku do zespołu „popękane ceglane ściany, niedziałająca hydraulika i gówniane piekarniki” Do tego bardzo niski budżet. Trudno uwierzyć, że kilka lat później to miejsce zostanie okrzyknięte najbardziej innowacyjną kuchnią, zdobędzie gwiazdkę Michelin a jej szef Homaro Cantu zostanie zapamiętany jako człowiek przekraczający kulinarne i naukowe granice oraz stanie się jej właścicielem. W późniejszym czasie otworzy jeszcze jedną restauracje iNG i  kawiarnię Berrista.

Tasting of the Tasting Menu, z książki Moto: The Cookbook | zdjęcie: Little, Brown and Company

Homaro Cantu  był nie tylko utalentowanym szefem kuchni, ale  również wielkim idealistą. Jego ambicje i wewnętrzne potrzeby sięgały dużo dalej, niż zdobycie gwiazdek Michelin. Miał wyższe cele. Chciał wyeliminować głód, cukrzycę i plastikowe opakowania do napojów. Pracował nad wysadzaniem owoców generatorem fal ultradźwiękowych. Miał nadzieję, że rozrywając komórki owocu, przy zachowaniu nienaruszonej skórki, sok  na przykład z pomarańczy będzie można pić jak wodę kokosową , bez konieczności używania plastiku w jakiejkolwiek formie. Kolejnym jego wynalazkiem był mini piekarnik polimerowy, który mógł gotować przy minimalnej mocy i utrzymywać ciepło.

Starał się wynaleźć metody, które obniżą ceny żywności, przez co stanie się ona bardziej dostępna dla uboższych. Szukał rozwiązań globalnych. Jak  zmniejszyć szkody dla środowiska czy położyć kres naszej zależności od szkodliwego cukru dzięki owocom synsepala słodkiego. Wierzył, że jego praca z zachodnioafrykańską “cudowna jagodą“ która zmienia sposób w jaki kubki smakowe postrzegają słodycz i kwasowość , może pomóc diabetykom, ludziom w regionach gdzie dostępna żywność jest jadalna, ale gorzka lub mdła, a także tym którym zdolność odczuwania smaku została zaburzona jak  chociażby pacjenci onkologiczni.  Pragnął ograniczy okrucieństwo wobec zwierząt. Bezmięsny burger był jednym z elementów tego, co Cantu nazwał  “zero food mile“, w której każdy element posiłku mógł zostać wyprodukowany we własnym zakresie. Zajął się również  rolnictwem aeroponicznym. Dla Cantu bezmięsne mięso i rośliny wyhodowane ze światła, powietrza i mgły były pierwszym krok do tego, aby restauracje, w tym jego własna, mogły samodzielnie przyrządzać dania z naturalnych składników, przy niskich kosztach etycznych, ekonomicznych i ekologicznych. Zarejestrował ponad 30 patentów.

Chcę sprawić, by jedzenie unosiło się na wodzie, chcę sprawić, żeby zniknęło, chcę, żeby się ponownie pojawiło, chcę, żeby naczynia stały się jadalne, chcę żeby talerze, stół i krzesła były jadalne

Jednym  z pobocznych projektów Cantu były konsultacje z NASA, a także SpaceX, firmą należącą do Elona Muska, dotyczące uprawy roślin na pokładach statków kosmicznych, aby wspierać astronautów podczas długich misji. Współpracował również  z NASA w zakresie opracowania replikatora żywności. Chciał stworzyć cyfrowego kucharza, wykorzystując technologię druku 3D oraz laser. System miał pozwalać na drukowanie jedzenia, w tym samym czasie podgrzewając je przy użyciu lasera.

Ten niezwykły człowiek pragnął zrewolucjonizować kuchnię w każdym tego słowa znaczeniu. Odwrócony na lewą stronę chleb, gotowany za pomocą promieni laserowych, miękki na zewnątrz i chrupki w środku. Lewitujące jedzenie. Sztucznie stworzony wegetariański burger, który smakował i zachowywał się jak wołowina. Zdawało się, że jego wyobraźnia nie ma granic. Naturalnie  nie wszystkie eksperymenty były udane. Sam Cantu wspomina w jednym z wywiadów, że „najgorszym daniem jakie stworzył, były kalmary w czerwonym sosie. Problem polegał na tym, że wszystko było czarne jak smoła. Paniom się to nie podobało, bo po około pięciu minutach ich wargi i zęby zrobiły się czarne”. Nieudaną kreacja była również „laska dynamitu” czyli tuba z białej czekolady o smaku malinowym, wypełniona trzema różnokolorowymi puree i zakończona kandyzowanym knotem z ziaren wanilii. Spektakl polegał na tym, że kelner upuszczał na talerz gościa tubę z czekolady , która  eksplodowała rozpryskując wielokolorowe puree na talerzu. Była to piękna, efektowna i zaskakująca technika, o ile kelner był precyzyjny i trafił w środek talerza. Jeśli spudłował, oznaczało to, że restauracja będzie musiała pokryć rachunek gościa za pralnię. Ale jak to mówią sztuka wymaga poświęceń. Jeśli chcesz uczestniczyć w procesie twórczym artysty, to musisz być przygotowany na wszystko. Wylie Dufresne, właściciel i szef kuchni mówił o nim „To wynalazca, który przez przypadek został szefem kuchni i powraca do bycia wynalazcą”.

The Cuban Missle Crisis, z książki Moto: The Cookbook | zdjęcie: Amy Stallard

Niemniej jednak, nieszablonowe podejście do kuchni przyniosło szefowi Cantu uznanie. Świat pokochał go za ekstrawagancję, ponadprzeciętną wyobraźnię i odwagę. Zyskał podziw, rozgłos i gwiazdkę Michelin. Stworzył niebywałe dania. Jadalne papierowe menu. Gazowane owoce. Warzywa pokrojone w trójwymiarowe puzzle. Jadalne fotografie doprawione tematycznie. Kanapkę w kształcie nadpalonego kubańskiego cygara, podaną w popielniczce z popiołem składającym się z przypraw. Jadalny obraz, wzorowany na drzeworycie autorstwa MC Eschera „Sky & Water”który zmieniał smak, od kaczki po rybę, w miarę przegryzania się przez niego. Jednocześnie podkreślał w wywiadach jak ważne jest jedzenie świeżych, sezonowych i lokalnych produktów, co obniża rachunki za zakupy, zmniejsza talię i przyczynia się do ograniczenia śladu węglowego. Jak istotne jest przywrócenie zrównoważonego rolnictwa i jak możemy zmienić przyszłość naszej planety bez poświęcania naszych kubków smakowych. 

We wtorek 14 kwietnia 2015 roku, w budynku przy 4400 West Montrose Avenue, Homaro Cantu w wieku 38 lat popełnił samobójstwo. Nie ma jasnej odpowiedzi dlaczego to zrobił. Wśród prawdopodobnych przyczyn wymienia się wątki finansowe, ale to tylko domysły. Osierocił żonę i dwójkę dzieci. Michael Taus wieloletni przyjaciel Cantu powiedział: „Nie sądzę, żeby istniał ktoś taki jak Homaro. To znaczy, on strzelał do księżyca. Nie znał słowa „nie” i po prostu zawsze eksperymentował. Był szalonym naukowcem”  

PRZEPISY

Marynowana feta

Feta skąpana w oliwie, z dodatkiem świeżych ziół, czerwonego pieprzu i płatków chilli to absolutna petarda. Idealna dla wegetarian, ale i mięsożercy nią nie pogardzą. Będzie cudownym słono-pikantnym dodatkiem zarówno do bagietki, grillowanych warzyw jak i kawałka soczystego, grillowanego mięsa. … Marynowana feta